
Prawidłowe znakowanie żywności to jeden z kluczowych obowiązków każdego producenta, importera oraz dystrybutora wprowadzającego produkty spożywcze na rynek. Wśród rygorystycznych wymogów prawa żywnościowego, kwestia informowania o substancjach powodujących alergie lub reakcje nietolerancji zajmuje szczególne miejsce .
Błędy w tym obszarze nie tylko generują ryzyko kar finansowych nakładanych przez organy kontrolne (takie jak IJHARS czy Sanepid), ale przede wszystkim stanowią bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia konsumentów. Z tego artykułu dowiesz się, czy wyróżnienie alergenów w składzie jest obowiązkowe, jakie substancje należy bezwzględnie oznaczać oraz jak zrobić to zgodnie z aktualnymi przepisami.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.
Spis treści
Odpowiedź na tak postawione pytanie brzmi: tak, jest to bezwzględny obowiązek prawny. Kwestię tę w sposób jednoznaczny reguluje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności .
Zgodnie z art. 21 tego rozporządzenia, każda substancja lub produkt pomocniczy w przetwórstwie wymieniony w załączniku II do rozporządzenia, który znajduje się w gotowym produkcie (nawet w zmienionej formie), musi być wyraźnie wskazany w wykazie składników. Co kluczowe, nazwa tego składnika musi zostać wyraźnie wyróżniona za pomocą jednoznacznego kroju pisma, stylu lub koloru tła, tak aby odróżniała się od reszty wykazu składników.
Ważne: Obowiązek ten dotyczy nie tylko żywności opakowanej. Przepisy nakładają obowiązek informowania o alergenach również w przypadku żywności sprzedawanej luzem (np. w piekarniach, na stoiskach mięsnych), oferowanej w restauracjach, placówkach gastronomicznych, cateringach (w tym w dietach pudełkowych) oraz w sprzedaży na odległość (e-commerce).
Podstawą prawną gdy mowa o tym jak znakować alergeny, są przepisy UE.
Kluczowym aktem jest rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności.
Przepisy unijne precyzują zamknięty katalog 14 substancji i produktów, które bezwzględnie wymagają wyróżnienia w składzie. Jako producent musisz zwracać uwagę nie tylko na sam surowiec podstawowy, ale też na wszelkie komponenty pochodne.
Oficjalna „czternastka” obejmuje:
Zboża zawierające gluten (pszenica, żyto, jęczmień, owies, orkisz, kamut oraz produkty pochodne).
Skorupiaki i produkty pochodne.
Jaja i produkty pochodne.
Ryby i produkty pochodne (z pewnymi wyjątkami, jak np. żelatyna rybna stosowana jako nośnik).
Orzeszki ziemne (arachidowe) i produkty pochodne.
Soja i produkty pochodne.
Mleko i produkty pochodne (włącznie z laktozą).
Orzechy (migdały, orzechy laskowe, włoskie, nerkowca, pekan, brazylijskie, pistacje, makadamia).
Seler i produkty pochodne.
Gorczyca i produkty pochodne (w tym musztarda).
Nasiona sezamu i produkty pochodne.
Dwutlenek siarki i siarczyny w stężeniach powyżej 10 mg/kg lub 10 mg/litr w przeliczeniu na całkowitą zawartość.
Łubin i produkty pochodne.
Mięczaki i produkty pochodne.

Przepisy dają producentom pewną swobodę techniczną w projektowaniu etykiet, jednak cel musi być jeden: konsument cierpiący na alergię musi od pierwszego rzutu oka zorientować się, czy produkt jest dla niego bezpieczny.
Najczęściej stosowanymi i w pełni akceptowanymi przez inspekcje metodami wyróżnienia są:
Pogrubienie czcionki (Bold): Najbardziej powszechna, czytelna i bezpieczna metoda (np. mąka pszenna).
Kursywa (Italic): Stosowana rzadziej, zazwyczaj w połączeniu z inną formą, ponieważ sama kursywa przy małym rozmiarze czcionki na opakowaniu może być mało widoczna.
WIELKIE LITERY (Wersaliki): Skuteczny sposób, pod warunkiem, że wielkimi literami wyróżniasz wyłącznie nazwę alergenu, a nie cały skład.
Inny kolor czcionki lub tła: Bardzo wyraźne wyróżnienie, wymagające jednak dbałości o zachowanie odpowiedniego kontrastu i estetyki opakowania.
Składniki: mąka pszenna, woda, cukier, ser twarogowy (z mleka), margaryna [oleje i tłuszcze roślinne (palmowy, rzepakowy), woda, emulgator: lecytyny (z soi)], jaja w proszku, sól.
Jeżeli kilka składników lub substancji pomocniczych w przetwórstwie danego produktu pochodzi z jednego alergenu, oznakowanie musi jasno określać to powiązanie dla każdego z nich. Na przykład, jeśli w składzie znajduje się zarówno serwatka, jak i kazeina, przy każdym z tych pojęć należy jednoznacznie wskazać na pochodzenie z mleka – np. serwatka (z mleka), kazeina (z mleka).
Napoje alkoholowe (z wyjątkiem winia) nie muszą zawierać wykazu składników.
Jak zatem wtedy znakować alergeny? Należy je umieścić poza wykazem składników z użyciem określenia „zawiera”, np. zawiera słód jęczmienny

Podczas audytów etykiet spożywczych realizowanych przez naszą kancelarię regularnie spotykamy się z błędami interpretacyjnymi producentów. Do najpoważniejszych uchybień, które bezwzględnie są kwestionowane przez IJHARS, należą:
Wyróżnianie całego składu: Umieszczanie sformułowania „Alergeny:” przed składem i pogrubienie całego bloku tekstu. Wyróżniony ma być konkretny składnik wewnątrz wykazu.
Tworzenie osobnej listy obok składu: Informacja typu „Produkt zawiera: jaja, mleko” umieszczona pod wykazem składników żywności opakowanej nie zastępuje prawnego obowiązku wyróżnienia tych słów bezpośrednio w samym wykazie.
Wyróżnianie całej nazwy surowca zamiast komponentu alercznego: Zamiast zapisu MĄKA PSZENNA TYP 500, prawidłowy zapis powinien wyodrębniać sam element alerczny: mąka pszenna typ 500.
Nadużywanie ostrzeżeń o śladowych ilościach: Znakowanie „może zawierać…” (zanieczyszczenia krzyżowe) nie może być stosowane jako „wentyl bezpieczeństwa” zamiast rzetelnej analizy ryzyka (HACCP) i dobrej praktyki produkcyjnej.
Zapoznaj się też z naszą usługą doradztwa w sprawie znakowania żywności.

Kontrola prawidłowego znakowania należy do organów nadzoru, w tym Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno- Spożywczych. Kontrolują one, czy żywność jest prawidłowo oznakowana.
Naruszenie zasad znakowania środków spożywczych może skutkować karami finansowymi czy nakazaniem wycofania żywności z rynku. Najczęstszym przypadkiem nakazu wycofania produktu za błędne znakowanie jest brak informacji o alergenach, bowiem stanowi to zagrożenie dla zdrowia. Odpowiedzialność ponoszą producenci żywności oraz podmioty wprowadzające żywność do obrotu. Nawet jak nie jesteś producentem może grozić ci kara, dlatego warto weryfikować etykiety sprzedawanej żywności.
Absolutnie nie. Klauzula „może zawierać...” (tzw. PAL – Precautionary Allergen Labelling) odnosi się wyłącznie do niezamierzonej, przypadkowej obecności alergenów, wynikającej z krzyżowego zanieczyszczenia na linii produkcyjnej (np. gdy na tej samej maszynie wcześniej produkowano czekoladę z orzechami). Jeśli orzechy są celowym składnikiem receptury, muszą znaleźć się w wykazie składników i zostać tam wyraźnie wyróżnione.
W przypadku żywności oferowanej bez opakowania (gastronomia, catering, stoiska z produktami na wagę) informacja o alergenach musi być łatwo dostępna i podana w sposób pisemny. Moze to być osobny dokument/segregator z menu alergenowym dostępny u obsługi, numeryczne oznaczenie alergenów przy nazwie dania z legendą na końcu karty, bądź tablica informacyjna. Przekazanie informacji wyłącznie ustnie przez kelnera jest niezgodne z prawem.
Zgodnie z przepisami, jeżeli produkt posiada wykaz składników, alergeny musimy wyróżnić w tym wykazie, bez względu na nazwę samego środka spożywczego. Jeśli jednak produkt na mocy przepisów nie wymaga wykazu składników (np. masło), a nazwa środka spożywczego jednoznacznie odnosi się do danego alergenu (w słowie „masło” jasny jest kontekst mleka), wówczas dodatkowe wyróżnienie nie jest wymagane.
Nie. Kakao, kokos, miód, cytrusy czy truskawki, choć bywają silnymi alergenami i wywołują reakcje u wielu osób, nie znajdują się w oficjalnym załączniku II do rozporządzenia 1169/2011. Oznacza to, że wymieniamy je w wykazie składników standardową czcionką, bez stosowania pogrubień czy kursywy.
Informacja o alergenach musi znajdować się w tym samym polu widzenia co inne obowiązkowe dane (np. zawartość alkoholu, pojemność) i musi być sporządzona w języku zrozumiałym dla konsumentów kraju, w którym wino jest sprzedawane (w Polsce – po polsku). Niedopuszczalne jest sprzedawanie wina w polskim sklepie wyłącznie z angielskim napisem „Contains sulphites”.

Radca prawny
Radca prawny specjalizujący się w obsłudze przedsiębiorców z sektora żywności i napojów (FMCG i HORECA), ze szczególnym naciskiem na regulacje rynku alkoholi. Łączy praktykę prawną z działalnością edukacyjną. Wykładowca Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Autor bloga "Browar Paragraf".
Copyright © 2026 Wszystkie prawa zastrzeżone
Strona stworzona przez domseo.pl | Polityka prywatności | Polityka plików cookie